Szukaj
Aktualnie jesteś: Strona główna Artykuły BAJKA "BOCIANY" DOSTĘPNA JUŻ NA DVD

BAJKA "BOCIANY" DOSTĘPNA JUŻ NA DVD

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ

„Bociany” zaczynają się od krótkiego streszczenia historii o tym, skąd się biorą dzieci. I bez obaw, nie chodzi tu o biologiczne aspekty poczęcia, tylko o powszechnie kiedyś stosowane wyjaśnienie małym dzieciom ich pojawienia się na świecie. Bocian, kapusta, te sprawy. Pewnie pamiętacie jeszcze podobne anegdotki ze swojego dzieciństwa.

Poznajemy zorganizowaną bocianią działalność zajmującą się dostarczaniem dzieci pod wskazany adres. Taka „niemowlęca przesyłka” z dostawą do domu. Jak wiemy, małe dzieci są nieprzewidywalne i bardzo kreatywne w poznawaniu świata, więc z czasem zaczęły pojawiać się coraz większe problemy z dostarczaniem paczuszki na miejsce. To z kolei nie wróżyło dobrze bocianiemu biznesowi i spółka musiała się ostatecznie przebranżowić. Zdecydowano się na usługi kurierskie, naturalnie już bez opcji dostarczania żywego towaru. Z czasem przeistoczyli się w perfekcyjnie działającą korporację, nastawioną na wyniki, optymalizację i oczywiście zyski, zyski, zyski.

I tu nadchodzi pora na poznanie głównego bohatera: Juniora – bociana o znakomitych zawodowych osiągach, którego szef informuje o czekającym go niebawem awansie. Żeby nie było za pieknie, sprawy zaczynają się nieco komplikować... ponieważ, aby dostać awans, Junior musi wyrzucić z pracy Tulip (18-latkę, która była jedynym człowiekiem wśród pracowników, a znalazła się tam, ponieważ adres, na jaki miała zostać 18 lat temu dostarczona, rozpadł się), która nie realizuje celów sprzedażowych, powoduje straty w firmie, słowem: nie nadaje się do wielkiej korporacji. Junior ma dobre serce i poinformowanie dziewczyny o tym fakcie przerasta jego możliwości, co doprowadza w efekcie do serii perypetii, czasem strasznych, czasem zabawnych. Ostatecznie film dobrze się kończy, choć momentami nie jest łatwo i bohaterowie są o krok od niebezpieczeństwa.

Trzymanie w napięciu jest mocną stroną tej bajki, dodatkowo fabuła jest prowadzona bardzo dynamicznie. Sama historia ma w sobie mądre przesłanie dla rodziców: aby zwolnić czasem obroty, odpuścić coś, co może poczekać i znaleźć więcej czasu dla dziecka. Przypomina o tym, co najważniejsze w życiu, czyli o dobrych relacjach z najbliższymi.

Dialogi są przezabawne, dorosły widz na pewno będzie się śmiał, natomiast młodszy nie zrozumie żartów. Odnośnie dialogów, to mam uwagi co do tempa mówienia bohaterów – otóż mówią oni niesamowicie szybko, zdecydowanie za szybko jak na film przeznaczony dla dzieci. Domyślam się, że w wersji  oryginalnej może brzmieć to nieco przyjaźniej (z racji tego, że po angielsku te same treści co po polsku, wyraża się krócej), niemniej to już któryś z kolei film animowany, który charakteryzuje się bardzo intensywnym w tempie dubbingiem. Jeśli chodzi o sylwetki bohaterów, to są one wyraźnie nakreślone, ich powierzchowność jest przyjazna dla oka.

Podsumowując: „Bociany” to film zdecydowanie familijny: dzieciaki dostają ciekawą historię i sporo przygód do śledzenia, a na dorosłych i młodzież czeka dawka dobrego, ironicznego humoru opartego na satyrze ze współczesnych problemów. Jest to ciekawy pomysł na rodzinne kino domowe.

Film "Bociany" jest dostępny na Blu-ray i DVD od 1. marca 2017r.

Katarzyna Kata

Autor: Katarzyna Kata

Polonistka, mama dwóch chłopców w wieku przedszkolnym.

Czyta na akord, praktykuje jogę, a po godzinach zapełnia słoiki przetworami. Stroni od telewizji, woli radio i reportaże.

 
Chcę korzystać z serwisu i wyrażam zgodę