JAK POZBYŁAM SIĘ DZIECI Z MOJEGO ŁÓŻKA?! - Aktywne Dzieciaki
 
  Szukaj
Aktualnie jesteś: Strona główna Blogosfera JAK POZBYŁAM SIĘ DZIECI Z MOJEGO ŁÓŻKA?!
Adres bloga: https://lilannn.pl/

JAK POZBYŁAM SIĘ DZIECI Z MOJEGO ŁÓŻKA?!

 
 
Zaczyna się to dość niepozornie, najpierw przychodzą na chwilę, od czasu do czasu, później coraz częściej i na dłużej, aż pewnego dnia, nawet nie wiesz jak, zostają na całą NOC! O czym mówię? O spaniu dzieci w twoim łóżku…!
 
Pamiętam, że za każdym razem, kiedy słyszałam od znajomych mam, jak to się znów nie wyspały, bo kolejną noc, ich dziecko spędziło z nimi w łóżku, ja się zarzekałam, że nigdy sobie na to nie pozwolę! Dzieci mają swoje łóżka i w nich mają spać! Choćby nie wiem co! A skoro sobie tak nauczyły, to teraz mają…
 
Ha! Jak to się łatwo mówiło, kiedy się miało, tak malutkie dziecko (i to wtedy tylko jedno), że wystarczyło je włożyć do łóżeczka i tam już zostawało.
 
Ale sielanka długo jednak nie trwała! Bo jak to zazwyczaj w życiu bywa, rzeczywistość postanowiła uświadomić mi, i to bardzo szybko, że to wcale takie proste nie jest… No i się zaczęło!
 
Z początku Eryk zaczął do nas przychodzić pod pretekstem, że się boi, bo jest ciemno, bo coś tam i coś tam. Tak więc zaczęliśmy od tego, że zakupiliśmy nocną lampkę w kształcie księżyca (którą zresztą, on sam sobie wybrał), i włączyliśmy mu ją na noc. Jednak, już następnego dnia rano, dowiedziałam się (o zgrozo!), że ten księżyc ma straszne zęby i wielkie oczy!(???). I on się go boi oczywiście… No więc, w ramach rytuału wieczornego usypiania, przed czytaniem bajki, wypowiadaliśmy zaklęcie, żeby odstraszyć wszystkie złe sny i takie tam… co i tak nic nie dawało…,a Eryk dalej do nas przychodził.
 
Ale nie poddawałam się jednak, i za każdym razem, kiedy przyszedł, odprowadzałam go do jego łóżka i czekałam aż zaśnie. Następnie wracałam do siebie i kładłam się spać…(na krótką chwilę niestety). I tak kilka razy w ciągu NOCY!!! W końcu, chyba już z totalnego wyczerpania, PODDAŁAM SIĘ! Już mi się nie chciało wędrować po kilka razy, tam i z powrotem, więc pozwoliłam mu zostać…
 
Niestety, dzieci bardzo szybko się przyzwyczajają i Eryk wcale nie miał zamiaru już wrócić do swojego łóżka.
 
A to dopiero był początek…
 
Kiedy Lilka trochę podrosła, również zaczęła do nas przychodzić… A tego było już za wiele! O ile uwielbiam patrzeć jak moje dzieci śpią i szczerze uwielbiam, kiedy zasypiają wtulone we mnie, o tyle spanie z dwójką dzieci było nie do zniesienia! Dość, że straciłam swoją przestrzeń, Konrad przeprowadził się do pokoju dzieci (bo przecież nie było w naszym łóżku już miejsca dla niego), to ja wcale się też nie wysypiałam! Ba, wiecznie wstawałam poobijana! To palca mi ktoś do oka włożył, to malutką stopą w żebra dostałam…o nie! Trzeba było to zakończyć! I to szybko!
 
Czas na NOWE METODY!
 
Ponieważ wcześniejsze metody wcale nie przynosiły żadnych efektów, tym razem postanowiłam wypróbować czegoś nowego… Wpadłam na dość szalony pomysł. Postanowiłam zawrzeć ze swoimi dziećmi pewną UMOWĘ! Obiecałam im, że jeżeli przez co najmniej miesiąc, będą spać w swoich łóżkach, to im kupię zabawki które wybiorą! Wiem, wiem, PRZEKUPIŁAM je po prostu! Ale wiecie co? To PODZIAŁAŁO!!! Niewiarygodne, ale to naprawdę podziałało! Tylko przez pierwszy tydzień musiałam im co jakiś czas przypominać o naszej umowie (kiedy próbowały zakraść się do mojego łóżka), a później tylko odliczać na kalendarzu, ile jeszcze zostało do obiecanej nagrody!
 
I jak już wspominałam wcześniej, dzieci bardzo szybko się przyzwyczajają, i kiedy miesiąc minął, a one dostały swoje nagrody (u nas był to zestaw Lego i Play Doh), wcale już nie przychodziły do nas w nocy. Czasem się budzą i wołają mnie: a to żeby je przytulić, bo coś im się przyśniło, albo bo chce im się pić. Ale…, śpią w swoich łóżkach już od prawie roku! I wiedzą, że zawsze, kiedy potrzebują, podejdę do nich! I to jest najważniejsze!
 
A ja w końcu mogę się wyspać i funkcjonować normalnie w ciągu dnia.
Renata z Lilannn.pl

Autor: Renata z Lilannn.pl

Lilannn.pl - to blog lifestylowy z domieszką parentingu. Jego autorka dzieli się z czytelnikami swoim doświadczeniem, ciekawymi inspiracjami z serii DIY, a także sprawdzonymi poradami z różnych dziedzin życia.

Wróć do listy postów
 
Chcę korzystać z serwisu i wyrażam zgodę