Szukaj
Aktualnie jesteś: Strona główna Artykuły MALUCHY W PRZEDSZKOLU

MALUCHY W PRZEDSZKOLU

CZYLI 6 POWODÓW, DLACZEGO 3-LATKI POWINNY CHODZIĆ DO PRZEDSZKOLA.

Przedszkole. Choć nie tak straszne jak żłobek, to i tak, w co niektórych rodzicach nadal wywołuje strach. Bo jak to, moje małe, zaledwie 3-letnie dziecko ma chodzić do przedszkola? Cały dzień? Za żadne skarby! I choć strach zawsze będzie, to warto go minimalizować i uświadomić sobie, jak wiele plusów niesie za sobą potencjalny pobyt dziecka w przedszkolu. A niektóre minusy można przekuć w plusy, gdy spojrzeć na nie w dłuższej perspektywie czasu.
Dlaczego więc dziecko powinno chodzić do przedszkola?
A już na pewno, dlaczego warto dać dziecku (i samemu sobie) szansę sprawdzenia się w nowych okolicznościach? Przemawia za tym kilka całkiem mocnych argumentów.

Przede wszystkim: KONTAKT Z RÓWIEŚNIKAMI

Można powiedzieć, że to frazes. Jednak niezależnie, jak byśmy się starali, organizując innego rodzaju opiekę nad dzieckiem, nie uda nam się odtworzyć tego typu warunków dla swobodnego, samodzielnego nawiązywania przez nasze dziecko kontaktów z innymi dziećmi. Dziecko zdane na siebie w przedszkolu musi się odezwać, poprosić o zabawkę, uczestniczyć w zajęciach. Nikt nie zrobi tego za nie. Pozna pierwsze sympatie, będzie musiało nauczyć się funkcjonować z tymi, których nie do końca lubi. To już właśnie w przedszkolu ma szansę nawiązać przyjaźnie, wierzcie lub nie, na całe życie!

NAUKA TOLERANCJI

Dużo w dorosłym życiu narzekamy na brak otwartości i tolerancji ze strony innych. Tego dzieci też mają szansę nauczyć się i praktykować w przedszkolu. Rodzic czy opiekun o tolerancji może mówić i opowiadać. Ale tolerancję i akceptację dla odmienności innych, dziecko przerobi na własnej skórze, gdy znajdzie się w zróżnicowanej grupie przedszkolaków, gdzie dzieci różnią się między sobą wyglądem, ubraniem, sposobem mówienia czy zachowaniem.

NAUKA WSPÓŁPRACY

Podczas, gdy u dwulatków wszystko kręci się wokół „ja” i „moje”, już 3-latek może uczyć się dzielić i współpracować. Przedszkole to świetne miejsce i czas na pierwsze wspólne projekty i zabawy. Jest to okazja, by poznać warunki, w jakich się współpracuje takie jak: odmienność zdań, różnorodność pomysłów czy kompromis. Są to bardzo istotne cechy, które ułatwią dziecku nie tylko start w szkole, ale będą przydatne i później, w dorosłym życiu.

ROZWÓJ INTELEKTUALNY i EMOCJONALNY

W przedszkolu dzieci mogą  rozwijać swoje różnorodne zainteresowania bez ograniczeń. Mają dedykowany czas i przestrzeń na malowanie, taniec czy śpiewanie. Mogą swobodnie eksperymentować i samodzielnie odkrywać świat. Efekty rodzic może następnie dumnie podziwiać w postaci galerii obrazków w przedszkolu, laurek czy występów dzieci z okazji najróżniejszych świąt i okazji.

Rozwija się też strefa emocjonalna dziecka. Mimo, iż na początku rozstaniom w szatni może towarzyszyć płacz, tak po odejściu rodzica, dziecko z reguły szybko aklimatyzuje się i wpada w rytm przedszkolnej codzienności. Przebywając w przedszkolu, maluch poznaje wiele nowych emocji. Wie, że tęskni za mamą, jest złe, zawiedzione lub rozczarowane, bo coś nie zadziało się po jego myśli. Bo musi poczekać na swoją kolejkę. Bo ma pozwolić komuś dokończyć wypowiedź, zanim samo będzie mogło coś opowiedzieć.

W przedszkolu dziecko poznaje również ZASADY oraz to, że dzień ma swój określony PORZĄDEK.

Nie ma podwieczorku przed obiadem. Wszystkie dzieci idą spać, kiedy przychodzi na to pora. Jest czas na wspólne zabawy, na śpiewanie, na spożywanie posiłków. Wbrew pozorom taki przedszkolny porządek dnia potrafi pomóc wielu dzieciom, które na co dzień w domu nie chcą w ogóle spać czy jeść. Częste obawy o posyłanie niejadka do przedszkola są na wyrost. Dziecko obserwując jak inne dzieci jedzą, wcale nie chce odstawać od reszty rówieśników.

BUDOWANIE ODPORNOŚCI

Prawdą jest, że dzieci będą chorować. Nie ma innej rady, jeśli pierwszy raz mają styczność z innym, dużo mniej sterylnym środowiskiem. Jednak prawidłowością jest to, że dzieci wcześniej uczęszczające do żłobka, w przedszkolu chorują mniej, bo swoje odchorowały. Tak samo dzieci, które chodziły do przedszkola, mają okazję wzmocnić swoją odporność przed dużo poważniejszym wyzwaniem, jakim będzie szkoła.

Przedszkole może naprawdę wnieść dużo dobrego do rozwoju dziecka. Oczywiście, trzeba najpierw przygotować siebie do takiej zmiany i obserwować swoje dziecko. Warto popatrzeć na tę decyzję nie przez pryzmat własnych obaw, ale poprzez gotowość (bądź nie) dziecka do podjęcia tego nowego wyzwania. A wbrew pozorom, czasem to dzieciom dużo łatwiej w drzwiach powiedzieć: „papa” odwrócić się na pięcie i pobiec do dzieci, niż rodzicom patrzeć jak ich -  przecież jeszcze - „maleństwo” powoli idzie w świat!                                                                                        

Monika Mikołajczyk

Autor: Monika Mikołajczyk

Z wykształcenia kulturoznawca, z zawodu marketingowiec.
Prywatnie mama dwóch dziewczynek i współautorka bloga parentingowego www.mamorki.com.
Uwielbia wampiry i musicale, a swoje kreatywne pasje realizuje spędzając godziny przy maszynie do szycia i na pisaniu.

 
Chcę korzystać z serwisu i wyrażam zgodę