Szukaj
Aktualnie jesteś: Strona główna Blogosfera ROZWÓJ WZROKU NOWORODKA
Adres bloga: https://dzieciorka.pl/

ROZWÓJ WZROKU NOWORODKA

Przychodząc na świat dziecko w zasadzie nie widzi. Jego wzrok potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do jasnego światła, zupełnie innego niż w brzuchu mamy. Potrzebuje czasu, by dojrzeć, wyostrzyć się i rozróżniać kolory. Malucha może drażnić ostre słońce czy mocne światło lampy. Co widzi noworodek, jak rozwija się wzrok i co można robić by rozwój ten wspierać?

Zmysł wzroku jest jednym z najsłabiej rozwiniętych zmysłów. Noworodek widzi dobrze (ale podobno do góry nogami) tylko te przedmioty, które znajdują się w odległości 20-30 centymetrów od ich twarzy. Każda rzecz, która znajduje się dalej widziana jest jak przez mgłę. Wykonane badania dowiodły, że noworodek widzi świat w dwóch wymiarach. Wszystko dlatego, że dziecko nie potrafi ocenić co znajduje się dalej, a co bliżej. W wieku 2-3 miesięcy dziecko zaczyna dostrzegać nasze rysy twarzy. W podobnym czasie oczy zyskują zdolność widzenia stereoskopowego, czyli oczy widzą jednocześnie to samo. W pierwszym roku życia ostrość widzenia poprawia się aż ośmiokrotnie. Jednak dopiero w wieku 6 lat wzrok dziecka jest całkowicie rozwinięty.
 
Widzenie kolorów

Tuż po urodzeniu niemowlę widzi tylko kontrastowe zestawienia, czyli czerń i biel. Widzi je jednak pod warunkiem, że są odpowiednio duże i w odpowiedniej odległości. Widzenie innych kolorów pojawia się z czasem. Pod koniec pierwszego miesiąca maluch jest w stanie skupić wzrok na mocno czerwonej zabawce. Florka już wpatruje się w małpkę-grzechotkę z zaciekawieniem. Za około miesiąc (czyli mając dwa miesiące) będzie potrafiła odróżnić czerwony i zielony, w wieku 3 miesięcy żółty, a 4 miesięcy niebieski. Oczywiście pod warunkiem, że kolory te będą intensywne. Co znaczy, że piękne, designerskie pastelowe obrazki na ścianach i karuzelki są dla takiego dziecka mało atrakcyjne. O wiele lepiej sprawdzają się kolory kontrastowe, intensywne i ciepłe.

Pielęgnacja oczu noworodka

Jak pielęgnować małe oczka? Nie jest to specjalnie trudne, wystarczy przemywać oczy dziecka przegotowaną wodą lub solą fizjologiczną. Przy czym należy pamiętać, by zawsze zaczynać od zewnętrznego kącika oka do wewnątrz. Do każdego oczka używamy nowego wacika. Zdarza się, że oczy naszego maluszka ropieją. Wtedy przemywamy je jak najczęściej, możemy użyć do tego naparu ze świetlika. Ropienie oczu spowodowane jest niedojrzałością gruczołów łzowych (takie maluszki płaczą bez łez). Możemy delikatnie rozmasowywać kącik oka, tak by zalegająca wydzielina znalazła ujście, po takim masażu oczywiście przemywamy oko.
Jak stymulować rozwój wzroku?

W pierwszym miesiącu życia, kiedy nasze dziecko zaczyna mieć dłuższe okresy czuwania, warto posługiwać się obrazkami kontrastowymi. Można zrobić je samemu i pokazywać maluchowi, można kupić gotowe tekturowe plansze kontrastowe. Natomiast ja znalazłam coś jeszcze. Materiałową książeczkę polskiej produkcji od firmy Parenti. Przyznam, że po raz pierwszy spotkałam się z taką formą książeczki kontrastowej. Podoba mi się ona z kilku powodów. Ale o tym w dalszej części.
 
W drugim miesiącu uwagę dziecka przykuwają intensywne i jednolite kolory. Tu też zajrzyjcie do Parenti, bo mają całą gamę książeczek wspomagających rozwój wzorku. Ja już czaję się na kolejne. W tym miesiącu chcąc dodać więcej bodźców kolorystycznych możecie wyciąć z kolorowego papieru, albo bloku technicznego, figury geometryczne o intensywnych kolorach.
W kolejnych miesiącach wzrok dziecka dojrzewa do tego, by zauważać tak zwane mobile. Czyli wiszące nad łóżeczkiem kolorowe, ruszające się zabawki, karuzele czy grzechotki, które można przypiąć do budki od wózka. To również okres, w którym grzechotki i piszczałki zaczną być obiektem zainteresowań. Zawczasu przygotuj takie, które nie będą zbyt mocno hałasować i będą lekkie, bo maluch zacznie powoli doskonalić chwytanie.
Zabawki Parenti

Na tą markę trafiłam jeszcze w ciąży, podczas zwykłego przeglądania internetu trafiłam na ich stronę i oferta firmy bardzo mnie zaciekawiła. Świetnie wykonane materiałowe książeczki, produkowane w Polsce. Książeczki te są świetne z kilku powodów. Po pierwsze mogę ją bezpiecznie powiesić na boku łóżeczka. Po drugie mogę ją w każdej chwili wyprać, a to pomocne zwłaszcza przy trochę starszym maluchu, który pcha do buzi co ma pod ręką. Są bezpieczne nawet podczas podróży samochodem, co czyni je bardzo uniwersalnymi. Wykonane są z miłego w dotyku materiału, uszyte z najwyższą starannością, w pełni bezpieczne dla każdego malucha. Książeczkę kontrastową mam zawsze przy sobie i wiem, że to nie jest moja ostatnia rzecz. Myślę, że za około miesiąc, dwa kupimy dla Florki książeczkę o kolorach. Przyda się i do rozwoju wzroku teraz, i do nauki kolorów w przyszłym roku. Jeśli i wy zastanawiacie się nad zakupem to serdecznie wam polecam. Zabawki Parenti to nie tylko książeczki, to także maty do zabawy i oprogramowanie pozwalające poznać układ klawiatury komputerowej w bezpieczny sposób (obecnie wersja darmowa). Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę internetową.

A wy wspomagaliście w jakiś sposób rozwój wzroku u maluchów?
Marta Sobczyk-Ziębińska - blog Dzieciorka

Autor: Marta Sobczyk-Ziębińska - blog Dzieciorka

Mam 32 lata, dwójkę dzieci, męża z pasją i psa. Blog, który prowadzę jest blogiem dla każdego. Znajdziesz tu informacje na temat rozwoju dziecka od urodzenia (młodsza córka) aż po wiek przedszkolny (starsza córka). Znajdziesz pomysły na rodzinne spędzenie weekendu (mąż i jego pasje), przeczytasz o najciekawszych książkach dla dzieci i rodziców. A także dowiesz się z czym wiąże się posiadanie berneńskiego psa pasterskiego. Zaciekawiona? Zapraszam Cię do mego świata!

Wróć do listy postów
 
Chcę korzystać z serwisu i wyrażam zgodę