Szukaj
Aktualnie jesteś: Strona główna Artykuły SYNKU, BĘDZIESZ MIAŁ BRACISZKA

SYNKU, BĘDZIESZ MIAŁ BRACISZKA

CZYLI JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO NA PRZYJŚCIE NA ŚWIAT RODZEŃSTWA

Od momentu, gdy dowiadujecie się, że będziecie mieli drugie dziecko, Wasz świat zacznie się dynamicznie zmieniać. Przed Wami wiele nowych sytuacji, dużo radości, jeszcze więcej miłości, dojdą kolejne obowiązki oraz wyzwania rodzinne i rodzicielskie. Podobnie świat starszego dziecka dozna mocnego trzęsienia ziemi. Pierworodny nie będzie już jedynym dzieckiem w domu, a czas, który rodzice do tej pory poświęcali tylko jemu, zostanie podzielony na jeszcze jednego malucha. To naturalna kolej rzeczy, chociaż przejście nad nią do porządku dziennego, odnalezienie się w zmienionych realiach na nowo, nie należy do najłatwiejszych momentów w życiu.

Co możemy zrobić jako rodzice, aby stres i zmiany towarzyszące pojawieniu się na świecie młodszego rodzeństwa nie były dla starszego brata lub siostry doświadczeniem traumatycznym, bolesnym i nieprzyjemnym? Jak przygotować dziecko na to, że za kilka miesięcy zawita do domu noworodek? Zebraliśmy nasze doświadczenie w punkty, ubraliśmy w słowa i wyszedł taki oto mini przewodnik!

1. Opowiadaj dziecku o tym, co się zmieni w Waszym życiu, gdy zamieszka z Wami nowy współlokator. Oswajaj starszaka z tym, że na początku maluch będzie tylko leżał, pił mleko, spał i brudził pieluszki. Często jest tak, że najbliższe otoczenie podsyca nastrój oczekiwania na kolejnego członka rodziny mówiąc, że jak się urodzi braciszek, czy siostrzyczka, to będzie super, bo starsze dziecko będzie miało się z kim bawić... i jak wielkie jest później zaskoczenie – by nie powiedzieć: rozczarowanie – gdy się okazuje, że noworodek nie spełnia oczekiwań i nie może się jeszcze bawić, kopać piłki czy grać w planszówkę... Dlatego uważajcie z entuzjazmem i podobnymi obietnicami, ponieważ dziecko nie zna kolejnych etapów rozwojowych niemowlęcia i nie wie, że na pełnowymiarową wspólną zabawę będzie musiało trochę poczekać...

2. Pokaż zdjęcia i filmy z czasów, gdy ono było takie maleńkie. Opowiedz, z jaką radością i niecierpliwością czekaliście, aż przyjdzie na świat. Niech wie o tym, że mówiliście do niego jak był jeszcze w brzuszku, że go głaskaliście, może włączaliście specjalną muzykę. Pokażcie pamiątki z tamtego okresu: maleńkie ciuszki, grzechotki. Zostawcie go w przekonaniu, że to czego teraz doświadcza młodsze rodzeństwo, było również jego udziałem jakiś czas temu.

3. Opowiedz, jak się zachowuje noworodek, że jest niesamodzielny i trzeba mu we wszystkim pomagać, że sam nie umie o siebie zadbać. Przedstaw to, jak niewiele potrafi w opozycji do tego, jak sporo umie i wie on/ona jako starszy brat czy starsza siostra. Pokaż, jak dziecko się zmieniło od momentu narodzin, że w wielu codziennych sprawach już jest samodzielne, że mówi, biega, pomaga.

4. Wciągnij starszaka w rodzinne sprawy dotyczące przygotowań na przybycie nowego mieszkańca. Zapytaj go o pomysły dotyczące urządzania pokoiku czy kącika dla malucha, może ma jakieś ulubione imiona – propozycje na nazwanie brata lub siostry.

5. Podczas wizyty u krewnych, znajomych, na placu zabaw czy w przedszkolu, zauważaj, że wiele osób dookoła ma rodzeństwo. Jeśli masz styczność z takim niedawno urodzonym „egzemplarzem”, pokaż go również swojemu starszemu dziecku, to pomoże mu oswoić się z wyglądem bobasa, ponieważ widok noworodka to często szok dla wszystkich.

6. Mama w ciąży to nie najlepszy partner do aktywnej zabawy. By jednak nie odsyłać dziecka za każdym razem z kwitkiem z poważnym: „mamusia nie może się bawić, bo ma dzidziusia w brzuszku”, warto sobie pożartować z obecnej sytuacji, z tego, że:

  • wielki brzuchol przeszkadza mamie w bieganiu,
  • mama nie widzi swoich stóp i nie wie, gdzie ją nogi zaprowadzą,
  • ze swoją wagą, to lepiej by mama nie wchodziła na huśtawkę czy rower, bo może się to skończyć zniszczeniem tych sprzętów.

7. Czytajcie książeczki, w których jest mowa o przyjściu na świat młodszego rodzeństwa. Dzięki temu starsze dziecko będzie mogło "przetrawić" nową sytuację na podstawie przygód lubianych bohaterów. Polecamy takie lektury jak:

  • "Ja też chcę mieć rodzeństwo" - Astrid Lindgren
  • "Basia i nowy braciszek" - Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
  • "Ładnie, Bolusiu" - Barbro Lindgren, Olof Landström
  • Z serii "Mądra Mysz": "Zuzia i nowy dzidziuś" - Schneider L.
  • "Tupcio Chrupcio. Mam rodzeństwo" - Eliza Piotrowska

A teraz przenieśmy się o krok dalej. Mały człowiek już jest na świecie. Co nas czeka?

1. Starszak może wykazywać chęć pomocy przy maleństwie podczas przewijania, kąpieli czy pchając wózek na spacerze. Bądźmy przy tym obecni, poinstruujmy w jaki sposób może nam pomóc i zabezpieczmy teren tak, by nikomu nie stała się krzywda. Starsze dziecko nie wie, jak bardzo delikatne i kruche jest niemowlę, więc po naszej – dorosłych – stronie, stoi zadbanie o asekurację czy wytłumaczenie, jak postępować z takim małym bąblem.

2. Podczas wizyt rodziny czy znajomych chcących zobaczyć nowonarodzone dziecię, nie zapominajcie, by zauważyć także to starsze dziecko, aby spotkanie nie przeistoczyło się w zepchnięcie jego osoby w cień i zachwyty nad malusim, kochaniusim skrzatem. Starszak – jak nigdy wcześniej – właśnie teraz potrzebuje zwiększonej dawki zainteresowania i akceptacji ze strony najbliższych.

3. Bądźcie gotowi na to, że Wasze dziecko będące w pełni lub prawie samodzielne przed narodzinami brata lub siostry, nagle cofnie się i zacznie naśladować zachowania młodszego rodzeństwa: będzie chciało pić z butelki, ssać moczek, domagać się pieluszki, noszenia na rękach, zamiast chodzić, będzie wolało raczkować itp. To klasyka gatunku na tym etapie. Nie obawiajcie się, że tak już zostanie i Wasze dziecko zaliczy regres stulecia w swoim własnym rozwoju. Dziecko bardzo szybko nudzi się naśladowaniem młodszego rodzeństwa i nawet się nie obejrzycie, jak to ono właśnie będzie motorem napędowym tej relacji.

Powiększenie rodziny to zawsze duża porcja wrażeń dla każdego członka rodziny. Jeśli mogę sobie pozwolić na pewne stopniowanie, to uważam, że największe tornado przeżyje właśnie starsze rodzeństwo. Pamiętajmy o tym, będąc na uprzywilejowanej pozycji rodziców, którzy będą mieli drugie czy kolejne dziecko. My już wiemy, jak to wygląda, mamy doświadczenie w podobnej sytuacji. A z drugim dzieckiem zawsze jest inaczej, a przede wszystkim rodzice są spokojniejsi i nie panikują przy byle okazji wiedząc już na co mogą liczyć przy takim małym osobniku. Starszak nie ma pojęcia o tym, co go czeka. Wie tyle, ile zdołacie mu przekazać i przygotować, dlatego warto zadbać o komfort zapoznawczo-integracyjny dla rodzeństwa i dołożyć starań, by odbył się on w przyjaznej i ciepłej atmosferze. Powodzenia!

Katarzyna Kata

Autor: Katarzyna Kata

Polonistka, mama dwóch chłopców w wieku przedszkolnym.

Czyta na akord, praktykuje jogę, a po godzinach zapełnia słoiki przetworami. Stroni od telewizji, woli radio i reportaże.

 
Chcę korzystać z serwisu i wyrażam zgodę